Collaboration Summit 2020

Ten post nie jest taki jak pozostałe. Nie będzie techniczny. Nie opisuję w nim konkretnych produkty ani funkcjonalności. Będzie o mnie i mojej podróży do miejsca, w którym jestem dzisiaj, jako Microsoft MVP.

2017

W 2017 roku byłem jeszcze pracownikiem Atos. Chociaż miałem już wówczas ponad 6 lat doświadczenia w pracy SharePoint, a z procesami biznesowymi nieco ponad rok (głównie SharePoint Designer i w roli analityka), nie miałem dość odwagi, aby zacząć naprawdę dzielić się swoją wiedzą ze społecznością, chociaż wszyscy moi przyjaciele naprawdę zachęcali mnie do tego.

W tym czasie byłem już członkiem forum społeczności Nintex, gdzie spędzałem praktycznie każdą chwilę wolną od regularnej pracy, gdzie starałem się pomóc każdemu użytkownikowi rozwiązać jego problemy. To była bardzo wdzięczna praca, pomaganie innym sprawiało mi ogromną radość. Szybko uzyskałem wysoką rangę i stałem się naprawdę rozpoznawalnym członkiem tej społeczności. W zamian za wszystkie moje wysiłki zostałem nagrodzony tytułem Nintex vTE (co jest poniekąd jak Microsoft MVP).

Proud to be a Nintex vTE

Już wtedy myślałem o pisaniu własnego bloga, ale powstrzymywało mnie tylko moje ja. Napisałem co prawda kilka artykułów na forum społeczności Nintex, ale cały czas szukałem wymówek, aby nie pisać swojego bloga, próbując się wytłumaczyć, że nie znajdę tematów do opisania, a blog szybko umrze. Jednak – utworzyłem swoje konto na Twitterze. I to był krok naprzód 🙂

W każdym razie byłem wówczas w trakcie projektu, w którym musieliśmy przeprowadzić migrację danych z SharePoint on-premise do Office 365. Projekt przebiegał bardzo dobrze, tak dobrze, że mój kierownik pozwolił mi wybrać dwa wydarzenia, w których będę uczestniczył i będą w 100% sponsorowane przez firmę. Jednym z wybranych był Collaboration Summit 2017.

Collaboration Summit 2017 In Numbers

Jeden zabawny fakt – kiedy szukałem wydarzeń i znalazłem Collaboration Summit z nieznanego mi powodu myślałem, że odbywa się on w Dubrowniku. Byłem więc jeszcze bardziej podekscytowany wyjazdem, ponieważ spodziewałem się morza, wysokich temperatur, słowem: wakacyjnej atmosfery 🙂 Potem dowiedziałem się, że to właściwie nie Dubrownik, a Zagrzeb, ale mimo to bardzo cieszyłem się z wyjazdu do Chorwacji.

Nie wiedziałem wówczas jednak, że ta konferencja zmieni moje życie…

Collaboration Summit 2017

I przyjechałem do Zagrzebia. Było ciepło. Zatrzymałem się w centrum miasta, podczas gdy wszyscy prelegenci byli w hotelu w miejscu konferencji. To była pierwsza lekcja, której się nauczyłem – następnym razem wybieraj miejsca blisko wydarzenia.

W 2017 roku bardzo starałem się pozostać w swojej strefie komfortu. Byłem trochę nieśmiałym introwertykiem i uważałem wszystkich mówców i MVP za swego rodzaju bogów, z którymi tylko wybrani mogą rozmawiać. Potem dowiedziałem się, że nie byłem w tym jedyny…

Na konferencji poznałem mojego starego kolegę z zespołu, który wówczas pracował dla Prediki. Po raz pierwszy spotkałem też naszego przyszłego, polskiego MVP – Michała Guzowskiego. Pamiętam, że odbyliśmy kilka rozmów na temat technologii, ale jeszcze nie na temat Power Platform. Poznałem także Tomislava Karafilova – jednego z najbardziej aktywnych użytkowników Twittera w tym czasie, który nawet miał własne piwo! 🙂

Kolejnym bardzo ważnym skrzyżowaniem życiowych dróg było poznanie Edyty Gorzon, która wtenczas pracowała jeszcze dla firmy Webcon, będącej jednym z głównych sponsorów wydarzenia.

Jedną z sesji, która wywarła na mnie największy wpływ była prelekcja Jussi Mori’s nt. adopcji systemów IT przez użytkowników. W tym czasie miałem kilka projektów, w których zarządzałem tworzeniem i wdrażaniem intranetów opartych na SharePoint. Na horyzoncie były kolejne. Szukałem narzędzi, które pomogłyby mi z powodzeniem wdrożyć intranet i przeprowadzić jego adopcję.

Po ostatnim dniu wydarzenia wróciłem do pokoju, otworzyłem piwo i…. zacząłem pisać moje podsumowanie konferencji. A zaraz po nim – moje podsumowanie i przemyślenia nt. adopcji SharePoint i Office 365 przez użytkowników.

Kiedy wróciłem do Warszawy, założyłem własnego bloga (ten sam, na którym jesteś teraz) i opublikowałem moje prace i artykuły, które do tamtej pory napisałem.

Co wydarzyło się potem?

Rozpoczęcie pracy z moim blogiem było pierwszym krokiem poza strefę komfortu. Szybko zdałem sobie sprawę, że inspiracje do tematów znajdują się dookoła mnie – w mojej codziennej pracy. Uświadomiłem sobie również, że bardzo często rzeczy naprawdę łatwe dla mnie, były wyjątkowo poszukiwane przez innych użytkowników, którzy niejednokrotnie potrzebowali odpowiedzi na bardzo podstawowe pytania. Zacząłem pisać o więc wszystkim, co uważałem za przydatne dla innych, przełomowe (np. moje rozwiązania) lub po prostu wystarczająco interesujące, aby dodać je do mojego bloga. Od tamtej pory nigdy nie narzekałem na brak tematów do opisania. A to już trzeci rok!

Utrzymywałem kontakt z Michałem. W 2018 roku rozpocząłem organizację spotkań Grupy Użytkowników Nintex & Office 365 w Warszawie, a on pomógł mi jako prelegent. Zacząłem wierzyć w siebie i w to, że wnoszę wartość dla community.

Jednak! Nadal myślałem o prelegentach i MVP jak o bogach;)

W 2018 roku po raz drugi uczestniczyłem w konferencji SPS Warsaw. W tamtym roku dużo już robiłem z Flow (znanym również jako Power Automate), a także zrealizowałem naprawdę wyjątkową integrację pomiędzy Facebook Worksplace i SharePoint z użyciem Flow. Jedną z sesji był keynote przeprowadzony przez Jona Levesque i Ahmada Najjar. Na koniec Jon zapytał publiczność o interesujące przypadki użycia, a w zamian obiecał Flow Button. CHCIAŁEM GO TAK BARDZO! To się zdarzyło jak uderzenie pioruna. Szybko wstałem i zacząłem opisywać swoje rozwiązanie. Nieomal straciłem oddech, ale to było to! Zrozumiałem, że chcę zostać prelegentem. Podczas SharePint zdałem sobie również sprawę, że inni prelegenci i MVP nie są bogami i każdy może z nimi rozmawiać 🙂

Później tego samego roku skontaktowała się ze mną Edyta Gorzon. Powiedziała, że przeczytała mój artykuł o adopcji użytkowników i chciałaby porozmawiać. Podczas spotkania poprosiła mnie o dołączenie do zespołu organizatorów SPS Warsaw. Bez chwili namysłu powiedziałem „tak”! I razem z Marcinem Siewnickim zrobiliśmy w 2019 super wydarzenie!

W 2018 miałem również moje pierwsze publiczne wystąpienie podczas SPS Oslo.

2019

Ten rok był świetny. Byłem prelegentem na ponad 20 konferencjach. Odwiedziłem ponad 10 krajów. Zrobiłem ogromną liczbę kontrybucji dla community. Absolutnie wyszedłem ze swojej strefy komfortu.

To była jedna, wielka przygoda, w której miałem stałe wsparcie od ludzi, których nazywam swoim teamem: Edyta, Luise i Robert (i moja Marta 😘). W czerwcu Luise postanowiła nominować mnie do nagrody MVP i … moje marzenia się spełniły w listopadzie. Cała praca, którą wykonałem, spotkała się z uznaniem w Microsoft i zostałem nagrodzony MVP w kategorii Business Applications:

Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi dojść do tego etapu w moim życiu!

Podróż sentymentalna na Collaboration Summit

Co roku wracam na Collaboration Summit. Byłem w 2018 roku, kiedy Adis Jugo przeniósł je do Mainz. I w 2019 kiedy przeniosło się do Wiesbaden. I będę także w tym roku, jednak w innej roli – JAKO PRELEGENT!

Dla mnie będzie to coś więcej niż kolejne przemówienie, których zrobiłem w ostatnich latach ponad 20 (choć nie aż tak dużo, to i tak sporo doświadczenia!). To jest jak powrót do korzeni. Do miejsca, w którym wszystko się zaczęło. To rodzaj sentymentalnej podróży. Ja, dawniej nieśmiały nieśmiały introwertyk, który utknął w swojej strefie komfortu, powrócę jako międzynarodowy (wciąż jeszcze mało znany) mówca publiczny i Microsoft MVP.

Wszystkie rzeczy, które wydarzyły się w ciągu ostatnich 3 lat w moim życiu zawodowym, zostały w jakiś sposób zainicjowane w Zagrzebiu, w maju 2017 r. Adis , bardzo dziękuję za tę szansę. Jestem niezmiernie szczęśliwy i wdzięczny za możliwość bycia prelegentem na tej kultowej konferencji.

Do zobaczenia w czerwcu, w 24 tygodniu roku, w Wiesbaden, podczas konferencji Collaboration Summit 2020. Znajdź mnie, porozmawiaj ze mną, napijmy się piwa! I pamiętaj – prelegenci nie są bogami. Jesteśmy zwykłymi ludźmi;)